Copyright:
Gordon Ramsay
1. Robienie frytek zaczynamy od rozgrzania piekarnika do 220C.
2. Duży garnek napełniamy wrzątkiem, dodajemy szczyptę soli i ustawiamy na dużym ogniu. Każdy z ziemniaków kroimy wzdłuż na pół, a potem układamy przekrojoną stroną na desce do krojenia. Każdą z połówek kroimy teraz na kliny o grubości 1cm. Te kliny wrzucamy na wrzącą osoloną wodę, czekamy, by znów zaczęła się gotować i gotujemy przez 3 minuty. Odcedzamy na durszlaku, a potem ustawiamy durszlak na pustym garnku, który powinien przez chwilę nadal stać na ogniu, żeby ziemniaki mogły przeschnąć. Skrapiamy je olejem z orzeszków ziemnych, dodajemy sól, pieprz i płatki chilli, potrząsamy wszystko dobrze, by wszystkie kawałki ziemniaków były doprawione. Wykładamy je na dużą blachę do pieczenia (muszą być rozłożone pojedynczą warstwą, tak, by równo się przypiekły), potrząsamy nią kilka razy, by były równomiernie rozłożone. Blachę wkładamy do piekarnika na 30 minut – lub do czasu, gdy frytki będą złote i chrupiące. W czasie pieczenia należy blachę wyjąć raz czy dwa razy i potrząsnąć nią tak, by wszystkie frytki na pewno równomiernie się upiekły.
3. Żeby zrobić befsztyki, ustawiamy jedną dużą – lub dwie małe – nieprzywierającą patelnię na dużym ogniu, i czekamy, by bardzo się rozgrzała. Mięso układamy na desce do krojenia. Jeśli któryś z befsztyków ma być bardziej wysmażony, wałkujemy go na płasko wałkiem do ciasta – chodzi o to, by był cieńszy i dzięki temu gotowy w tym samym czasie, co grubsze, mniej wysmażone befsztyki. Doprawiamy befsztyki po obu stronach solą i pieprzem, i – gdy patelnia osiągnęła odpowiednio wysoką temperaturę – wlewamy na nią dwie łyżki oleju z orzeszków. Ostrożnie kładziemy befsztyki na gorącej patelni – ten, który ma być wysmażony bardziej, powinien się na niej znaleźć jako pierwszy. Przechylamy patelnię z dala od siebie, tak, by tłuszcz na befsztyku dotykał jej brzegu. Dzięki temu będzie dobrze wysmażony i złoty. Patelnią trzeba potrząsnąć, żeby upewnić się, czy mięso do niej nie przywarło. Smażymy je przez 3 minuty, a potem, najlepiej za pomocą szczypiec, przewracamy na drugą stronę, zaczynając od pierwszego kawałka mięsa, który znalazł się na patelni. Smażymy przez 2 minuty, a potem dodajemy masło. Polewamy nim befsztyki (łyżką). Te, które mają być krwiste, wyjmujemy z patelni i odstawiamy na chwilę. Te, które mają być średnio lub dobrze wysmażone zostawiamy na patelni minutę dłużej. Potem wyjmujemy je z patelni i odstawiamy na chwilę, najlepiej na dużym talerzu. Dobrze jest je w tym czasie polać sosem z patelni.
4. Gdy mięso się smaży, zaczynamy robić sałatkę. Ocet winny, oliwę, sól i pieprz roztrzepujemy razem w dużej misie, tak, by się połączyły. Sztućce do sałatek wkładamy do misy, w której jest sos, na nich układamy rukolę, a potem, za pomocą obieraczki do warzyw, strugamy na nią długie wiórki parmezanu. Mieszamy z sosem dopiero tuż przed podaniem.
5. Gdy chcemy podać danie, wykładamy po jednym befsztyku na talerz, polewamy mięso sosem z talerza, na którym „odpoczywało”, dzielimy frytki na cztery porcje i dodajemy nieco sałatki.
To główne danie z programu „Gotuj z Ramsayem”, z odcinka poświęconego befsztykom. Przystawką były w nim smażone przegrzebki z salsą pomidorowo-ziołową, zaś deserem – mus czekoladowy.
Żona Gordona, Tana, twierdzi, że dzieci słynnego kucharza wolą jej kuchnię, ale my uważamy, że ta przystawka – pochodząca z jednego z odcinków programu Ku… jak kucharz, świetnie nadaje się na początek naszej uczty!
Weźcie więc kilka ziemniaków, jajka i groszek – i marsz do kuchni! Pora na kulinarną twórczość!